O ugodzie z wierzycielem w kontekście nowych zasad przedawnienia roszczeń

utworzone przez | 11 września 2018 | Czynności notarialne

Od 9 lipca tego roku obowiązują nowe zasady przedawnienia roszczeń. Zmiany określone przez ustawodawcę zasadniczo skróciły termin uznania roszczenia za przedawnione i w powszechnym mniemaniu są zmianami niekorzystnymi z punktu widzenia wierzycieli. Ale i dłużnicy mogą się czuć zaniepokojeni wprowadzonymi zmianami, ponieważ siłą rzeczy spowodują one zdyscyplinowanie wierzycieli w zakresie dochodzenia przysługujących im roszczeń. Dłużnicy powinni liczyć się z przyspieszoną i dużo bardziej agresywną windykacją ze strony wierzycieli.

Dlatego sugerujemy Państwu skorzystanie z pomocy notariusza w zakresie renegocjowania umowy i dojścia do ugody pomiędzy jej podmiotami. Liczenie bowiem, ze strony dłużnika na to, iż jego zobowiązanie ulegnie przedawnieniu, prawdopodobnie okaże się fikcją, a konsekwencje ,,myślenia życzeniowego’’ mogą być bardzo bolesne.

Ugoda podpisana przed notariuszem stwarza i dla wierzyciela, i dla dłużnika, prawny parasol ochronny i jest polubownym wyjściem z impasu, jakim staje się problematyczna sytuacja, gdy dłużnik poczuwa się do swoich zobowiązań, ale nie jest w stanie zaspokoić roszczeń swojego wierzyciela. Bez wnikania w przyczyny zaistnienia podobnej ewentualności, istnieje możliwość polubownego ich rozwiązania i warto z niej zawczasu skorzystać.

*Stan prawny obowiązujący od 9 lipca 2018 r.

O początkach instytucji notariatu w wielkim skrócie

Zalążków instytucji notarialnych należy doszukiwać się w zamierzchłych czasach starożytności, kiedy to krystalizujące się prawo rzymskie, będąc pod niebagatelnym wpływem prawodawstwa państw hellenistycznych, ewoluowało do postaci skodyfikowanej. Siłą rzeczy pociągało to za sobą rozbudowę aparatu biurokratycznego, w którym coraz silniejszą pozycję zajmują wyspecjalizowani i posiadający koncesję władz – tabelliones – urzędnicy sporządzający dokumenty stwierdzające dokonanie czynności prawnej, testamenty, podania, skargi i odwołania od decyzji organów administracji.

O wizycie ,,Statystycznego Polaka’’ w kancelarii notarialnej

W tej materii dane są bezwzględne i przerażające równocześnie. Otóż: tzw. ,,przeciętny Polak’’ odwiedza kancelarię notarialną raz w życiu. Niby każdy ma świadomość posiadania konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do rozporządzania własnym majątkiem, a o ,,świętym prawie własności’’ głośno bywa przy okazji afer reprywatyzacyjnych, statystyki – ani drgną!

O taksie notarialnej – mity i fakty*

O niebotycznych wynagrodzeniach pobieranych przez notariuszy krążą legendy. Trudno dociec, kto jest ich autorem, skoro, jak wykazano w poprzednim artykule, ,,Statystyczny Polak’’ bywa gościem nader rzadko spotykanym w kancelarii notarialnej. Niemniej; mit istnieje i pora się z nim rozprawić za pomocą faktów, czyli bezwzględnie.