O technologii cyfrowej w praktyce notarialnej

utworzone przez | 4 lipca 2018 | Czynności notarialne

W 1995 roku amerykański ekonomista, Jeremy Rifkin, sformułował w kontrowersyjnej publikacji ,,Koniec pracy’’* teorię, według której już wkrótce powszechna komputeryzacja doprowadzi do globalnego bezrobocia i głębokiego kryzysu ogólnoświatowego. Postęp cywilizacyjny oraz towarzyszące mu: cyfryzacja i automatyzacja wszelkich dziedzin życia ludzkiego spowodują brak zapotrzebowania na pracowników.   Proces ten będzie przebiegał etapami. Początkowo dotknie analityków, finansistów i urzędników. Następnie ,,sztuczna inteligencja’’ wyprze z rynku pracy: lekarzy, nauczycieli i prawników.

Nie będziemy polemizowali z powyższą tezą. Póki co, od jej upublicznienia minęło przeszło 20 lat i światu nie zagraża totalna katastrofa gospodarcza  (przynajmniej na moment powstania niniejszego artykułu). Niemniej; technologia informacyjna bezpardonowo wkracza we wszystkie sfery ludzkiej działalności (jakby ewolucja człowieka przebiegała na linii: od homo faber po homo cyber -; ). Mało tego –  IT stawia niekwestionowany wymóg posługiwania się sobą na każdym niemal kroku i to na wszystkich szerokościach geograficznych świata. Nic dziwnego zatem, że nie omija i kancelarii notarialnych, tym bardziej, że nawet w krańcowo uproszczonej definicji technologii informacyjnej nie sposób nie dostrzec analogii w zestawieniu z meritum funkcjonowania instytucji notariatu. Czymże jest bowiem i jedno i drugie, jeśli nie: zbieraniem, przetwarzaniem, przesyłaniem, przechowywaniem, zabezpieczaniem i prezentowaniem informacji? **

Polskie kancelarie notarialne korzystają ze zdobyczy technologicznych na prawach nie mniejszych, niż inni ich użytkownicy. Za pomocą systemu teleinformatycznego komunikują się z sądem wieczystoksięgowym przesyłając wnioski wieczystoksięgowe. W formie elektronicznej prowadzony jest Rejestr Spadkowy, który obejmuje wszystkie postanowienia dotyczące stwierdzenia nabycia spadku wydane w Polsce po 08.09.2016 r, a także informacje o notarialnych aktach poświadczenia dziedziczenia sporządzonych po 01.03.2009 r. Rejestr prowadzony jest także dla europejskich poświadczeń spadkowych wydanych w Polsce po
8 września 2016 roku.

Kolejnym posunięciem w digitalizacji obrotu prawnego było uruchomienie  w maju bieżącego roku systemu CREWAN,  o którym  Mariusz Białecki, prezes Krajowej Rady Notarialnej, mówi w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej: ,,A trzeci element, chyba najbliższy notariatowi, to Centralne Repozytorium Elektronicznych Wypisów Aktów Notarialnych. Mamy taki plan, żeby oprócz aktów obejmujących informacje konieczne do przesłania Krajowemu Rejestrowi Sądowemu rozszerzyć repozytorium o wypisy innych aktów, również tych, które stanowią podstawę wpisu do księgi wieczystej. To pozwoli, w dającej się przewidzieć przyszłości, przejść na całkowicie teleinformatyczny sposób komunikowania się z sądem wieczystoksięgowym. Dzięki temu nie tylko sam wniosek, ale także dokumenty będące podstawą wpisu będą przesyłane razem z nim, drogą elektroniczną. I od razu będą gotowe do pobrania przez wydziały wieczystoksięgowe.’’***

O postępie cyfryzacji notariatu będziemy informować Państwa na bieżąco w kolejnych artykułach. A wracając do Rifkina i jego ,,Końca pracy’’ chcielibyśmy uspokoić, iż zawód notariusza ma w sobie za dużo  ,,pierwiastka ludzkiego’’, by zbyt łatwo poddać się na nawet najbardziej wysublimowanym algorytmom. Jeśli zniknie z listy zawodów – to jako ostatni. Przecież KTOŚ będzie musiał ten fakt odnotować!  😉

*Jeremy Rifkin, Koniec pracy. Schyłek siły roboczej na świecie i początek ery postrynkowej ** https://pl.wikipedia.org/wiki/Technologia_informacyjna ***http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1123651,mariusz-bialecki-o-rodo-i-notariacie.html

O wypisie aktu notarialnego

Oryginał aktu notarialnego pozostaje w kancelarii notarialnej przez dziesięć lat, po tym okresie jest przekazywany do sądu wieczystoksięgowego. Strony otrzymują wypisy, które posiadają moc prawną oryginału i są jego dosłownym powtórzeniem. Można w każdym momencie zwrócić się do kancelarii notarialnej o wydanie wypisu, o ile oczywiście, przysługuje nam do tego prawo.

O odmowie dokonania czynności notarialnej

Udając się do notariusza musimy być świadomi, iż ma on obowiązek odmówienia nam dokonania czynności notarialnej, w chwili gdy uzna, że jest ona sprzeczna z prawem. Należy mieć na uwadze, że notariusz z racji swego urzędu, czuwa ,, nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne’’*.

O korzyściach płynących ze współpracy z notariuszem – cześć II

W poprzedniej części artykułu wykazaliśmy, w odrobinę przewrotny sposób, iż doświadczenie życiowe uczy, że należy przeciwdziałać nierozważnym i lekkomyślnym działaniom. Zabezpieczamy i planujemy przyszłość swoją oraz swoich najbliższych w sferze materialnej i duchowej. Coraz częściej korzystamy z pomocy doradców rozmaitych profesji: bankowych, ubezpieczeniowych, podatkowych. Posiadanie fachowego wsparcia w każdej niemal dziedzinie życia, staje się normą. Do grona ,,swoich’’ lekarzy, spowiedników, fryzjerów, powoli dołączają trenerzy personalni, psychoterapeuci, dietetycy. Jest to dowód nie tyle wzbogacania się Polaków, ile – rozwoju świadomości społecznej, za którym w naturalny sposób winien postępować wzrost kultury prawnej.

O akcie notarialnym

Forma aktu notarialnego wymaga zachowania zasady jedności: osób, miejsca i akcji. W praktyce notarialnej oznacza to, że notariusz współuczestniczy w redagowaniu treści oświadczeń woli, spisuje postanowienia umowy, odczytuje je następnie stronom, a na końcu – po pisemnym potwierdzeniu przez uczestników czynności notarialnej, iż akceptują treść wysłuchanego dokumentu; sygnuje akt własnym podpisem.

O zakresie czynności notarialnych

Spectrum czynności notarialnych jest o wiele szersze, niż powszechnie przyjęło się pojmować i nie ogranicza się tylko do sporządzania aktów notarialnych. W poniższym artykule nakreślimy zarys praktyk notarialnych, by w formie ,,pigułki wiedzy’’ przybliżyć Państwu profil działalności kancelarii notarialnej.

O początkach instytucji notariatu w wielkim skrócie

Zalążków instytucji notarialnych należy doszukiwać się w zamierzchłych czasach starożytności, kiedy to krystalizujące się prawo rzymskie, będąc pod niebagatelnym wpływem prawodawstwa państw hellenistycznych, ewoluowało do postaci skodyfikowanej. Siłą rzeczy pociągało to za sobą rozbudowę aparatu biurokratycznego, w którym coraz silniejszą pozycję zajmują wyspecjalizowani i posiadający koncesję władz – tabelliones – urzędnicy sporządzający dokumenty stwierdzające dokonanie czynności prawnej, testamenty, podania, skargi i odwołania od decyzji organów administracji.

O wizycie ,,Statystycznego Polaka’’ w kancelarii notarialnej

W tej materii dane są bezwzględne i przerażające równocześnie. Otóż: tzw. ,,przeciętny Polak’’ odwiedza kancelarię notarialną raz w życiu. Niby każdy ma świadomość posiadania konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do rozporządzania własnym majątkiem, a o ,,świętym prawie własności’’ głośno bywa przy okazji afer reprywatyzacyjnych, statystyki – ani drgną!

O taksie notarialnej – mity i fakty*

O niebotycznych wynagrodzeniach pobieranych przez notariuszy krążą legendy. Trudno dociec, kto jest ich autorem, skoro, jak wykazano w poprzednim artykule, ,,Statystyczny Polak’’ bywa gościem nader rzadko spotykanym w kancelarii notarialnej. Niemniej; mit istnieje i pora się z nim rozprawić za pomocą faktów, czyli bezwzględnie.