O wypisie aktu notarialnego

utworzone przez | 13 kwietnia 2018 | Czynności notarialne

Oryginał aktu notarialnego pozostaje w kancelarii notarialnej przez dziesięć lat, po tym okresie jest przekazywany do sądu wieczystoksięgowego. Strony otrzymują wypisy, które posiadają moc prawną oryginału i są jego dosłownym powtórzeniem. Można w każdym momencie zwrócić się do kancelarii notarialnej o wydanie wypisu, o ile oczywiście, przysługuje nam do tego prawo.

Oryginał aktu notarialnego różni się od wypisu tym, że jest on podpisywany przez strony i notariusza, zaś wypis opatrywany jest klauzulą z informacją komu wypis wydano i zostaje podpisany jedynie przez notariusza oraz opatrzony stosowną pieczęcią. Pieczęć ta jest okrągła, w jej centrum widnieje znak orła, a w otoku znajdują się imię i nazwisko notariusza.

Oryginał aktu notarialnego jest jeden i nie może być wydawany poza siedzibę kancelarii, wypisów zaś jest wiele i są one przekazywane stronom oraz upoważnionym przez prawo organom. Nie popadajmy w panikę zatem, gdy stwierdzimy brak oryginału aktu notarialnego, siłą rzeczy – nie mamy prawa go posiadać. Jako dokument pierwotny i źródłowy na zawsze pozostaje w archiwach instytucji do tego powołanych.

Dodatkowo warto wyjaśnić, skąd wynika rozbieżność pomiędzy numerem widniejącym na pierwszej stronie wypisu, a numerem znajdującym się w klauzuli na stronie ostatniej. Otóż pierwszy numer informuje o miejscu pod jakim oryginał aktu notarialnego został zarejestrowany w repertorium notarialnym*, zaś drugi –  to numer pod jakim zarejestrowano konkretny wypis.

* repertorium notarialne  –  księga notarialna, w której zapisuje się dane dotyczące rozpatrywanych spraw (Słownik języka polskiego PWN)

O technologii cyfrowej w praktyce notarialnej

W 1995 roku amerykański ekonomista, Jeremy Rifkin, sformułował w kontrowersyjnej publikacji ,,Koniec pracy’’* teorię, według której już wkrótce powszechna komputeryzacja doprowadzi do globalnego bezrobocia i głębokiego kryzysu ogólnoświatowego. Postęp cywilizacyjny oraz towarzyszące mu: cyfryzacja i automatyzacja wszelkich dziedzin życia ludzkiego spowodują brak zapotrzebowania na pracowników. Proces ten będzie przebiegał etapami. Początkowo dotknie analityków, finansistów i urzędników. Następnie ,,sztuczna inteligencja’’ wyprze z rynku pracy: lekarzy, nauczycieli i prawników.

O umowie sprzedaży

W polskim prawie forma aktu notarialnego obligatoryjnie jest wymagana, gdy przedmiotem sprzedaży jest nieruchomość, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu czy też prawo użytkowania wieczystego (ad solemnitatem – pod rygorem nieważności).

O zawartości księgi wieczystej

Księga wieczysta dzieli się na cztery działy, w których znajdują się następujące dane:
Dział I składa się z dwóch części: I-O oraz I-Sp.
Dział I-O – Oznaczenie nieruchomości – tutaj zajdziemy informacje geodezyjne i adresowe, które pozwalają nam zidentyfikować nieruchomość, jej adres i powierzchnię, w przypadku nieruchomości gruntowej numer działki i sposób korzystania, zaś w przypadku lokalu – jego rodzaj, ilość pomieszczeń, etc.,
Dział I-Sp. – Spis praw związanych z własnością – zawiera informacje o prawach jakie przysługują właścicielowi nieruchomości, czyli między innymi o tym, czy posiada on prawo przejazdu i przechodu przez inną nieruchomość, jeżeli działka ma ustanowione wieczyste użytkowanie – do kiedy ono obowiązuje oraz w jakim celu działka może być wykorzystywana;
Dział II  – Własność – powiadamia o tym, kto jest właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości, w przypadku współwłasności informuje o wielkości udziałów przysługujących każdemu z właścicieli;
Dział III – Prawa i roszczenia – mówi o obciążeniach nieruchomości na rzecz innych podmiotów i nieruchomości (z wyłączeniem hipotek), znajdują się tu między innymi informacje o służebnościach gruntowych, osobistych i przesyłu a także wzmianki o toczącym się postępowaniu komorniczym, itp.;
Dział IV – Hipoteka –  zawiera informacje o obciążeniu nieruchomości hipoteką, kwotą obciążenia, tytułem i na czyją rzecz hipoteka została ustanowiona.

O wadze słów, czyli ,,Lex est, quod notamus’’*

Art. 80. § 1 Ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. ,,Prawo o notariacie’’ wyraźnie stanowi: ,,akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty’’ oznacza to, iż na notariuszu spoczywa obowiązek nadania przystępnej, nieskomplikowanej i wyrazistej formy sporządzanej dokumentacji czynności notarialnych. W praktyce notarialnej oznacza to cyzelowanie słowem.

O etosie zawodu notariusza

Powszechnym jest mniemanie, iż zawód notariusza to niezwykle użyteczna, ale i bardzo monotonna profesja, która nie wymaga szczególnej samodzielności i kreatywności ze strony parającej się nią osoby. Nic bardziej mylnego!

O księdze wieczystej

Księga wieczysta jest dokumentem stwierdzającym, kto jest prawnym właścicielem nieruchomości. Prócz prawa własności uwidocznione są w niej wszelkie obciążenia prawne,służebności, ograniczenia w rozporządzaniu, czy ciążące na niej hipoteki. Zapewnia bezpieczeństwo prawne zarówno właścicielowi, jak i potencjalnemu nabywcy nieruchomości.

O odmowie dokonania czynności notarialnej

Udając się do notariusza musimy być świadomi, iż ma on obowiązek odmówienia nam dokonania czynności notarialnej, w chwili gdy uzna, że jest ona sprzeczna z prawem. Należy mieć na uwadze, że notariusz z racji swego urzędu, czuwa ,, nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne’’*.

O korzyściach płynących ze współpracy z notariuszem – cześć II

W poprzedniej części artykułu wykazaliśmy, w odrobinę przewrotny sposób, iż doświadczenie życiowe uczy, że należy przeciwdziałać nierozważnym i lekkomyślnym działaniom. Zabezpieczamy i planujemy przyszłość swoją oraz swoich najbliższych w sferze materialnej i duchowej. Coraz częściej korzystamy z pomocy doradców rozmaitych profesji: bankowych, ubezpieczeniowych, podatkowych. Posiadanie fachowego wsparcia w każdej niemal dziedzinie życia, staje się normą. Do grona ,,swoich’’ lekarzy, spowiedników, fryzjerów, powoli dołączają trenerzy personalni, psychoterapeuci, dietetycy. Jest to dowód nie tyle wzbogacania się Polaków, ile – rozwoju świadomości społecznej, za którym w naturalny sposób winien postępować wzrost kultury prawnej.

O akcie notarialnym

Forma aktu notarialnego wymaga zachowania zasady jedności: osób, miejsca i akcji. W praktyce notarialnej oznacza to, że notariusz współuczestniczy w redagowaniu treści oświadczeń woli, spisuje postanowienia umowy, odczytuje je następnie stronom, a na końcu – po pisemnym potwierdzeniu przez uczestników czynności notarialnej, iż akceptują treść wysłuchanego dokumentu; sygnuje akt własnym podpisem.

O zakresie czynności notarialnych

Spectrum czynności notarialnych jest o wiele szersze, niż powszechnie przyjęło się pojmować i nie ogranicza się tylko do sporządzania aktów notarialnych. W poniższym artykule nakreślimy zarys praktyk notarialnych, by w formie ,,pigułki wiedzy’’ przybliżyć Państwu profil działalności kancelarii notarialnej.

O początkach instytucji notariatu w wielkim skrócie

Zalążków instytucji notarialnych należy doszukiwać się w zamierzchłych czasach starożytności, kiedy to krystalizujące się prawo rzymskie, będąc pod niebagatelnym wpływem prawodawstwa państw hellenistycznych, ewoluowało do postaci skodyfikowanej. Siłą rzeczy pociągało to za sobą rozbudowę aparatu biurokratycznego, w którym coraz silniejszą pozycję zajmują wyspecjalizowani i posiadający koncesję władz – tabelliones – urzędnicy sporządzający dokumenty stwierdzające dokonanie czynności prawnej, testamenty, podania, skargi i odwołania od decyzji organów administracji.

O wizycie ,,Statystycznego Polaka’’ w kancelarii notarialnej

W tej materii dane są bezwzględne i przerażające równocześnie. Otóż: tzw. ,,przeciętny Polak’’ odwiedza kancelarię notarialną raz w życiu. Niby każdy ma świadomość posiadania konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do rozporządzania własnym majątkiem, a o ,,świętym prawie własności’’ głośno bywa przy okazji afer reprywatyzacyjnych, statystyki – ani drgną!

O taksie notarialnej – mity i fakty*

O niebotycznych wynagrodzeniach pobieranych przez notariuszy krążą legendy. Trudno dociec, kto jest ich autorem, skoro, jak wykazano w poprzednim artykule, ,,Statystyczny Polak’’ bywa gościem nader rzadko spotykanym w kancelarii notarialnej. Niemniej; mit istnieje i pora się z nim rozprawić za pomocą faktów, czyli bezwzględnie.